Krótka historyjka o chłopcu, który zbudował bałwana na zamarzniętym jeziorze. To chyba nie był najlepszy pomysł… Chociaż lód wydawał się gruby i solidny, niespodziewanie pękł pod ciężarem dziecka i bałwanka.

Bajka o bałwanku

Świetnie zdaję sobie sprawę z tego, że zima już nie skuwa lodem całych jezior, a śniegu nie pada po pas. Jednak nie o to chodzi w tej bajce. Chodzi o to, aby porozmawiać z dzieckiem, na co należy uważać podczas zimowych zabaw. Być może największym zagrożeniem będą oblodzone schodki.

Rozmowa na pewno nie zaszkodzi, a może uratować zdrowie, albo chociaż ubranie przed pobrudzeniem. Jednocześnie nie chciałam, aby moja bajka była kolejnym poradnikiem „na to musisz uważać podczas zabawy zimą”. Poprzez dźwięczną historyjkę przypominam tylko o temacie, bo ciągle to powtarzam, że moje bajki mają być tylko bodźcem do rozmów.

Comments are closed.